Dzisiaj przedstawiam propozycję idealną a wszelkiego rodzaju bufety czy spotkania rodzinne lub imprezy. Mój jeż ...bo chyba go przypomina (miał być bałwankiem) był gościem głównym na moich urodzinach. Zachwycał swoim wyglądem jak i smakiem. Jest to wersja popularnych koreczków, zaprezentowanych troszkę inaczej. Mój jeż koreczkowy składa się z dwóch kapust połączonych ze sobą, owiniętych folią aluminiową, nakłuty wykałaczkami równymi składnikami: papryka, szynka, kiełbasa, ser, ogórki, czerwona cebula.
A to już kilka zdjęć jeża....jedno z nich z nieco zniekształconym nosem....;) efekt zobaczcie sami;)
















































