2014/11/04

Domowe Paszteciki Szczecińskie

Nigdy o nich nie słyszałam, dopóki nie poznałam mojego G, który pochodzi ze Szczecina. Pyszne drożdżowe paszteciki przeważnie wypełnione farszem mięsnym ale i też pieczarkowym z serem. Paszteciki są formowane i nadziewane przez maszynę a następnie smażone w głębokim tłuszczu przez około 4 minuty. 


Chciałam mojemu G zrobić niespodziankę, dlatego też
dzisiejszą propozycją są właśnie paszteciki według mojego przepisu, które podobne są do tych które tak bardzo popularne są w Szczecinie, ale jednak nie da się zrobić 100 % takich samych.  Podobno sekretem jest maszyna, która je wytwarza;)

Według recenzji mojego G....który jest bardzo surowym recenzentem moich ciast czy potraw. Cytuję: "Paszteciki naprawdę pyszne,  prawie jak te szczecińskie, jednak w porównaniu z oryginałem mają za dużo farszu, bo tam zawsze więcej ciasta niż farszu oraz nie są tak nasiąknięte tłuszczem".



Przygotowane paszteciki idealnie smakują z czerwonym barszczem, można również je zamrozić i wyjąć w każdej chwili gdy akurat mamy dzień z mniejszymi chęciami lub czasem do gotowania.






A tu filmik jak są wykonywane paszteciki w oryginale: Pasztecik Szczeciński


Składniki na farsz około 60 pasztecików:
  • 750 g mięsa surowego wieprzowego (może być mielone, użyłam karkówkę, najlepiej takie mięso które zawiera trochę tłuszczu, żeby farsz nie był później za suchy) ewentualnie można dodać trochę mięsa już podwędzonego sparzonego lub wątróbki co polepszy smak pasztecików.
  • 3 duże cebule
  • 1 sucha bułka namoczona w mleku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1/4 łyżeczki majeranku
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki do podsmażenia cebuli
W tej wersji mięso podsmażałam, ale najczęściej robiąc farsz mięsny do pasztecików pieczonych czy pierogów po prostu gotuję mięso z wodą ( karkówkę). Wywar zostaje mi na zupę a mięso do pasztecików.  Według mnie farsz z mięsa gotowanego jest bardziej soczysty i smaczniejszy. Po prostu pogotować surowe mięso a następnie ostudzić do zmielenia. Decyzja należy do Was...



Karkówkę pokroić w kostkę nie ważne jaka wielkość gdyż później i tak będzie wszystko zmielone przez maszynkę. Mięso podsmażyć na patelni aż się zarumieni. Mięso mielone podsmaża krócej do momentu aż mięso się sparzy. Można dodać troszkę soli i pieprzu podczas smażenia.



Cebulę obrać i pokroić w kostkę lub pół księżyce, też nie ma znaczenia i podsmażyć na patelni z olejem do lekkiego zarumienienia. Można dodać troszkę soli i pieprzu podczas smażenia.




Po usmażeniu (ugotowaniu) mięsa i cebuli, odstawić do całkowitego ochłodzenia. 

Bułkę namoczyć w małej ilości mleka tak by zmiękła.

Obrać 4 ząbki czosnku.

Ostudzony farsz, bułkę, czosnek, zmielić przez maszynkę do mielenia mięsa (użyłam najdrobniejsze sitko te do maku). 




Tak przygotowany farsz doprawić już tylko delikatnie solą i pieprzem do smaku (jeśli wcześniej użyliśmy soli lub pieprzu) dodać majeranek. Ostawić do lodówki do ochłodzenia.


Składniki na ciasto drożdżowe:



  • 1 kg mąki chlebowej - tortowej ( w uk strong white flour)

    • 10 g soli
    • 10 g cukru
    • 60g planty (w uk cookeen albo trex)
    • 40 g świeżych drożdży
    • 560 ml wody ( temperatura około 25 stopni)
    • 1 jajko do smarowania ciasta (roztrzepane widelcem) albo woda

    Uwaga: Proporcje ciasta podane są do wyrobienia ciasta w dużym mikserze z misą o pojemności powyżej 4,5l, w mniejszych mikserach radzę zrobić połowę porcji.

    Przesiać mąkę, mleko i sól przez sito do miski od miksera, dodać cukier i plantę. Włączyć mikser i mieszać hakiem (końcówka miksera) na wolnych obrotach. W drugiej misce wodę oraz drożdże wymieszać dobrze łyżką (trzepaczką), aż drożdże się rozpuszczą i wlać do mieszających się suchych produktów. Mieszać mikserem na wolnych obrotach przez około 2 minuty, aż składniki dobrze się wymieszają. 
    Potem kontynuować mieszanie przez kolejne 10 minut na średnich obrotach miksera.




    Wyjąć z miski, uformować w kulę przełożyć z powrotem do miski, włożyć miskę do plastikowej torby (reklamówki) i zostawić do fermentacji na 30 minut (aż podwoi swoją objętość). Ciasto powinno być tak elastyczne że nie powinno kleić się do misy czy blatu, nie trzeba podsypywać mąką.




    Wyrośnięte ciasto wyjąć z misy podzielić na cztery części. 




    Pierwszy kawałek rozwałkować na prostokąt o grubości około  3 - 4 mm. Należy podsypać trochę mąki. 



    Nożem (do pizzy) wyciąć pasy o szerokości 10 cm, schłodzony farsz stopniowo rolować na na podłużne kawałki o grubości 1 cm i układać na środku każdego wyciętego pasa (u mnie były to prawie 2 cm i wg mojego G i ja też tak myślę było za dużo farszu i przez to starczyło mi tylko na połowę ciasta drożdżowego).




    Roztrzepanym jakiem (lub wodą) posmarować ciasto z każdej strony ciasta. Z jednej strony założyć ciasto na farsz i zwinąć w rulonik.

    Najlepiej nożem do pizzy wycinać kawałki pasztecików o długości 10 cm. Nóż nacinając prawie od razu zamyka końcówki pasztecików. Trzeba już tylko delikatnie poprawić ręką.



    Umieścić na blaszce czy tacy wyłożonej papierem do pieczenia lub ściereczką podsypaną mąką. Przykryć ściereczką do wyrośnięcia na minimum pół h.

    Rozgrzać  tłuszcz w garnku lub frytkownicy na temperaturę 170 stopni. 




    Smażyć paszteciki z każdej strony do zarumienienia przez około 6 minut. Ps. Mój G uznał że powinny być bardziej spalone ;)

    Wykładać na tacę  wyłożona papierowym ręcznikiem kuchennym.




    Tak przygotowane paszteciki są już gotowe do spożycia.




    Smacznego;)))






    5 komentarzy:

    1. Wyglądają naprawdę Szczecińsko, faktycznie więcej w nich farszu niż w orginale:) Ale zapewne smakiem mogą się spokojnie równać:) Mój obiad na weekend juz zaplanowany, nie omieszkam się pochwalić zdjęciem :) Dziekuję Meggie!! Martyna :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Jadłam w Szczecinie takie paszteciki, są super!!!

      OdpowiedzUsuń
    3. ile dodać tego mleka co ciasta ????

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za konstruktywne komentarze....dzięki nim również się doskonale;) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję;)

    link

    Related Posts with Thumbnails