Dzisiejszą propozycją jest migdałowy torcik bezowy. Wykonałam go wczoraj, na dzisiejszy jakże szczytny cel a mianowicie na zebranie funduszy na Hospicjum w Belfaście w Irlandii Północnej (Northern Ireland Hospice). Dzięki zakupionym losom, można było wygrać ten że torcik. Po jednym dniu uzbieraliśmy 160 funtów.
Torcik składa się z 4 warstw upieczonej bezy ze zmielonymi migdałami. Przełożony waniliowym kremem z bitej śmietany, kawałkami startej gorzkiej czekolady oraz kawałkami miękkiego toffi. Udekorowany ręcznie wykonanymi wiórkami z gorzkiej czekolady.
Składniki na bezę:
- 6 białek
- łyżka maki ziemniaczanej
- szczypta soli
- szklanka drobnego cukru
- szklanka zmielonych migdałów
- papier do pieczenia
- masło lub olej do wysmarowania papieru do pieczenia
Nagrzać piekarnik na temperaturę 140 stopni. Na papierze do pieczenia odrysować 4 kółka od talerza o średnicy 18cm. Papier podkładać podwójnie wtedy beza będzie łatwiej odchodziła od papieru. Każde z przygotowanych kółek z papieru wysmarować tłuszczem.
Białka ubić na sztywno z solą. Dodawać stopniowo cukier, ubijać tak długo aż cukier się rozpuści. Na sam koniec dodać zmielone migdały zmieszane z mąką ziemniaczaną. Delikatnie wymieszać. Podzielić na 4 części, wykładać na przygotowane kręgi z papieru. Piec w temperaturze 140 stopni przez godzinę. Wszystkie 4 kręgi piekłam za jednym razem, w dwóch różnych poziomach (w piekarniku z termoobiegiem).
Gdy bezy są upieczone, od razu zdjąć papier. Ostudzić każdy osobno.
Dekoracja z wiórek czekoladowych:
- gorzka lub mleczna czekolada (1 tabliczka)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali.
Wylać na płaskie podłoże (blaszka, deska).
Odczekać aż czekolada ostygnie (będzie lekko twarda). Płaskim nożem pod kątem 30 stopni delikatnie wycinać wiórki czekoladowe.
Dodatkowo:
- 500ml śmietany kremówki
- 1łyżka esencji waniliowej
- starta na tarce gorzka czekolada
Śmietanę ubić na sztywno z esencję waniliową.
Na upieczony blat z bezy wykładać bitą śmietanę, startą czekoladę oraz kawałki miękkiego toffi. Tak samo postępować z następnymi warstwami.
Na wierz układać dowolną dekorację, np. przygotowane wiórki czekoladowe.
Tak robione wiórki są bardzo efektowne. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję też je uwielbiam, bardzo pomocne przy wielu dekoracjach. Można tworzyć delikatne i długie wiórki lub też masywne, w zależności do czego ich potrzebujemy. ;)
OdpowiedzUsuńOd kilku mieisecy mam ochote na tort bezowy, nie chcialo mi sie robic, ale przekonalas mnie:) Jutro wyprobuje przepis!
OdpowiedzUsuń